Czym jest demokracja?

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Jacek A. Rossakiewicz
local
Posty: 295
Rejestracja: wt lip 29, 2003 1:10 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jacek A. Rossakiewicz » pt kwie 30, 2004 9:56 pm

Nie bankructwo, tylko samoograniczenie
Taka definicja mieści się w tym co ja nazywam kontrolowaniem mechanizmów rynkowych.
Człowiek pozwala rynkowi na co chce i przeciwdziała rynkowi kiedy chce.
Np. Kraje rozwinięte namawiają do wprowadzania wolnego rynku w krajach słabiej rozwiniętych i postulują otwieranie rynku na ich produkty, (brak ceł itp.) same jednak chronią swój rynek cłami zaporowymi przed napływem tanich towarów z krajów uboższych.
Równie dobrze można powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak demokracja.
Tak to prawda. Obecna forma rządów, które nazywa się „demokracją” to tyrania kapitału.
Dlatego postuluję demokrację finansową, informacyjną, bezpośrednią (jednomandatowe okręgi wyborcze i publiczna dyskusja nad kształtem uchwalanych ustaw, jawność głosowania (Patrz temat Zbyszka "Czy demokracja musi być parlamentarna?").
Zauważ, że te "siły (egoizmu)" to centralny rząd.
Zatem trzeba zmienić skład tego rządu.
Postuluje się także inne rozwiązanie: wielość autonomicznych, lokalnych wspólnot.
Rozwiązania te nie są sprzeczne. Decydują właśnie wartości. Wybór dobrych wartości lokalnie i autonomicznie umożliwia szeroką wspólnotę. Im więcej dobra tym lepiej. Nie ma wrogów. Jest miłość bliźniego - jest prawdziwa demokracja realizowana w imię wartości ewangelicznych.
Kiedy zaczną królować prawdziwe wartości to oznacza, że nadszedł czas Królestwa Bożego.

Awatar użytkownika
WF
local
Posty: 73
Rejestracja: śr paź 08, 2003 9:03 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: WF » sob maja 01, 2004 9:47 am

Zatem trzeba zmienić skład tego rządu.
Zmiana składu da tyle samo, co zmiana wody w obrzydliwym zatęchłym wazonie: woda bedzie świeża, a wazon dalej obrzydliwy i woda szybko stęchnie.
Co do reszty zgoda, choć Królestwo Boże to chyba wygórowane oczekiwania. Mnie wystarczy swoboda działania i równe traktowanie wszystkich przez jakakolwiek władzę (co jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy takowa prawie nie istnieje).
WF

Jacek A. Rossakiewicz
local
Posty: 295
Rejestracja: wt lip 29, 2003 1:10 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jacek A. Rossakiewicz » sob maja 01, 2004 11:31 am

Mnie wystarczy swoboda działania i równe traktowanie wszystkich przez jakakolwiek władzę (co jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy takowa prawie nie istnieje).
Równe traktowanie - właśnie o to chodzi. A najlepiej: równie dobre traktowanie. Jest to możliwe, kiedy ludzie sami (autonomicznie) opowiedzą się za wartościami ewangelicznymi i zaczną je realizować w życiu społecznym. Dobry obyczaj to najlepsze wyjście. Dobre prawo może być jego potwierdzeniem, (wówczas prawo nie przeszkadza i nie ma też rozbieżności pomiędzy obyczajem i prawem).

Awatar użytkownika
WF
local
Posty: 73
Rejestracja: śr paź 08, 2003 9:03 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: WF » sob maja 01, 2004 5:28 pm

Pełna zgoda, choć nie sądzę, żeby droga do tego wiodła przez Keynesowe pomysły drukowania pieniądza.
WF

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 539
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 1:24 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: zbyszek » ndz maja 02, 2004 5:20 am

Jednak siły egoizmu kontrolujące media, nie chca dopuścić do ekspresji wartości ewangelicznych.
może chodzi po prostu o grupę trzymającą władzę.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 0 gości