Mozna byc przeciw wojnie , ale szanowac wlasnych rodakow...

polski udział w konflikcie zbrojnym w Iraku
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Gość

Mozna byc przeciw wojnie , ale szanowac wlasnych rodakow...

Post autor: Gość » sob paź 09, 2004 9:46 pm

Zaznaczam , ze wiem o tym , ze donald rumsfeld jest wspolwlascicielem firmy KBR - ktora zaopatruje armie amerykanska w iraku,
wiem jak amerykanie traktuja irakijczykow, wiem jak ruch oporu glownie iranski i jordanski- choc wszystko i tak jest na irakijczykow ) traktuje amerykanow, wiem co sie dzieje w Iraku , BO TAM BYLEM kilka razy....

wiem tez , ze polscy zolnierze nikogo nie gwalca i nie morduja , wiem , ze narazaja zycie , zeby irackie dzieciaki w szkolach mialy zeszyty i dlugopisy, wiem , ze nadstawiaja tylki w ramach moze nie do konca slusznej decyzji politykow, ALE NA BOGA NIE OBRAZAJCIE LUDZI , KTORZY NARAZAJKA TAM ZYCIE ci ludzie pojechali tam z takich czy innych pobudek - bardzo czesto na rozkaz , ciekawe ilu z was - tak zwanych "pacyfistow" odsluzylo sluzbe wojskowa - nie ... nie sadze zeby ktorykolwiek ... robiliscie sobie zolte paipiery , albo przez 20 lat studiowaliscie albo zaplaciliscie lapowki zeby tylko nie isc do wojsa a teraz chcecie byc autorytetami w sprawie wojny.... jakos tak dla mnie nie jestescie przekonywujacy i obrazacie ludzi , ktorzy przelewaja krew , a to jest niewybaczalne!!!!

wiem , ze ta wojna nie jest sprawiedliwa "ta wojna nie jest boza - to wojna o rope blisko morza" tak w 1991 roku spiewal Kazik Staszewski ( czy choc jedna wojna w histori byla sprawiedliwa - na kazdej wojnie gina i cierpia ludzie a inni na niej zarabiaja) swoja droga co za debil zaliczyl historie do nauk humanistycznych - przeciez historia mowi nam glownie o wojnach a te to nic innego jak wzajemne zabijanie sie....


ale wiedzac o tym wszystkim patrze na was i widze bande hipokrytow takich jak "obroncy przyrody" , ktorzy za odpowiednia oplata odstepuja od protestow przeciwko budowie autostrady
NIC NIE WIECIE O IRAKU , NIC NIE WIECIE O TEJ WOJNIE - BO NIE BYLISCIE TAM A UZURPUJECIE SOBIE PRAWO DO WYDAWANIA OSTSTECZNYCH SADOW i choc jestem przeciwny zabijaniu ludzi w zaden sposob nie identyfikuje sie z wami , i wstyd mi , ze musze z wami zyc w jednym kraju....


cywil

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 540
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 1:24 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mozna byc przeciw wojnie , ale szanowac wlasnych rodakow

Post autor: zbyszek » ndz paź 10, 2004 9:57 am

Anonymous pisze:... ALE NA BOGA NIE OBRAZAJCIE LUDZI , KTORZY NARAZAJKA TAM ZYCIE
jeśli spotkasz na naszym forum obraźliwe posty daj znać do administratora
... BO NIE BYLISCIE TAM A UZURPUJECIE SOBIE PRAWO DO WYDAWANIA OSTSTECZNYCH SADOW ...
świat się zrobił globalny i polscy obywatele podejmują decyzję o interwencji w innych częscich świata, choć większość z nich tam w ogóle nie była. jak to jest możliwe ? rozważamy różne argumenty i sądy, słuchamy różnych opinii z wielu źródeł i na tej podstawie budujemy swoją własną. tego wymaga od nas sama rzeczywistość.

na tym forum wymieniamy poglądy i dlatego tu liczy się argument, a nie autorytet czyjegoś pobytu, bo można być i niczego nie widzieć. opisz nam co widziałeś ![/quote]

Gość

Re: Mozna byc przeciw wojnie , ale szanowac wlasnych rodakow

Post autor: Gość » śr paź 13, 2004 6:08 am

jeśli spotkasz na naszym forum obraźliwe posty daj znać do administratora
wystarczyło obejrzec w telewizji jeden program , gdzie pewna porywcza niewiasta wywrzeszczała do kamery , ze "polscy żołnierze mordują rabują i gwałcą " a następnie w "cudowny" sposob zareklamowała Wasza stronę

może masz i racje , że nie wystarczy być , ale jescze trtzeba miec otwarte oczy co widziałem????

widziałe przerażającą biedę i nędzę irakijczyków widziałem normalnych ludzi , którzy chca zyc i pracować w swoim wlasnycm kraju bez kałasznikowa przy glowie - ale zarówno amerykańskiegi jak i wlasnego irackiego, widziałem zwykłych bandziorów okradających na ulicach czy rabujących sklepy i widziałem kilkuset osobowe grupy arabów 9 celowo nie pisze irakijczykow) strzelające do siebie i polskich zołnierzy, którzy próbowali ich rozdzielic, widziałem honkera goniącego ciężarówkę arabską do któej chwile wcześniej arabowie wrzucili towar zrabowany w brutalny sposob ze sklepu, wigdziałem 7-8 mio letnie dzieci bawiace sie bronia maszynową a nie karabinami z patyka , wiedziałem również brutalność amerykanów i brak szacunku dla kultury okupowanego kraju. widziałem spychacze rownajace z ziemia stanowiska archeologiczne z przed 6 tysiecy lat , ale widzialem tez ciężarówki pełne mąki i cysterny z wodoą do picia , widziałem polskich lekarzy wojskowych leczących arabskie dzieci , widziałem strach w oczach arabskiego chłopaka tuz przed tym jak został zastrzelony dlatgo tylko , że biegł z granatnikiem i wielka torbą prosto na checkpoint przy wojskowej bazie, widziałem również przerażenie w oczach żołnierzy , którzy musieli w ułamku sekundy podjąć decyzję o życiu lub śrmierci obcego człowieka , i widziałem też w ich oczach ulgę gdy okazało sie że torba wypełniona była trotylem. widziałem pijanych arabow i trzeźwych polaków,widziałem , żołnierzy- komandosów najlepiej wyszkolonych jednostek w polsce , któzy ze łazami w oczach pokazywali zdjęcie żony i kilkuletniego synka , widziałem twardzieli , któym trzesły się ręce i którzy nie mogli po powrocie poradzić sobie z zyciem w kraju, widziałem śmierć i potworną chęć życia, widziałem ogrome pieniądze jdące w cysternach i kobietę błagającą o szklankę wody mam jeszcze pisac?????

a tu jakaś kobieta,powołując się na wasz portal wypowiada się autorytatywnie o życiu i śrmierci hańbie i honorze... i gada bzdury z których jasno wynika , ze nigdy nie wysciubiła nosa zza swojego biurka

a własnie tacy ludzie , którzy z Polski zza biurek wydają opinie sa tym przez co sytuacja ta jest własnie taka .... i nie ważne czy są to biurka "pacyfistów czy terpów z DWLąd-u sa tak samo oderwane od irackiej codziennosci - nie wolno tego konfliktu przyrownycwać do Powstań narodowych jak to czynia jedni , ale nie wolno tez wieszać psów na ludziach któzy tam pełnią służbę jak to robią drudzy
. Bo żołnierz jest od wykonywania rozkazów a nie od polityki - a to ,ze ta polityka jest taka a nie inna - to nie jest wina armi... krytykujcie politykow , ale zostawcie w spokoju zołnierzy.... uwież mi drogi Adminie - nie wszyscy jadą tam na ochotnika.... wielu , bo nie maja innego wyjscia , wielu , bo dostają ultimatum , albo irak , albo odejscie z wojska - Załatwicie im jakąs pracę żeby nie musieli tam jechać??????
nieco powściągliwości w słowach i osądach....

zbyt łątwo wypowiada sie zdania czarne lub białe nie wiedzącv o wszystkich trybikach potwornej maszyny do mioelenia mięsa....

cywil

Gość

czyzby milczenie zrozumienia????

Post autor: Gość » wt gru 07, 2004 11:08 pm

Po moim ostatnim poscie na dlugo zapadlo milczenie... czyzby wynikało z tego co w temacie???? jesli tak... cieszę się , że nie do konca wszystko jest takie czarne i białe , a Tobie Adminie dziękuję , za mądre podejscie do sprawy.....

cywil...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 0 gości