Na kanwie Wyborów

dyskusja teoretyczna tematów finansowo-gospodarczych,
aktualnie dział nieczynny

Moderator: VIOLETTA OKON

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Ewa

Prosiłabym o uściślenie odpowiedzi

Post autor: Ewa » pn paź 31, 2005 1:53 pm

Dziękuję za odpowiedź i zwracam się z prośbą o jej uściślenie:
- kiedy odejdzie Balcerowicz ( 2006 czy 2007, początek czy koniec roku) ?
- czy można będzie postawić Balcerowicza przed Trybunałem za zdradę stanu ? Pozdrawiam - Ewa

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 539
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 1:24 am
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: zbyszek » pn paź 31, 2005 1:59 pm

pani ewo, proszę potrudzić i sformułować tu akt oskarżenia, który nadawałby się do TK, zrobimy na forum proces i zobaczymy jaki będzie jego wynik. proponuję jednak oddzielny wątek

Ewa

Do p. Zbyszka

Post autor: Ewa » pn paź 31, 2005 4:03 pm

Jednak wolałabym, by tym zajęli się specjaliści. Tzw. szary człowiek nie rozumie NIC a NIC z tego, co mu się wydarza, stąd sądzę, że taki " proces" mijałby się z celem. Mówię " szary człowiiek" również w odniesieniu do Pana, panie Zbyszku ! - Ewa

Jacek A. Rossakiewicz
local
Posty: 295
Rejestracja: wt lip 29, 2003 1:10 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jacek A. Rossakiewicz » pn paź 31, 2005 4:52 pm

Kontynuacja tematu w wątku: Sprawa Balcerowcza.

Wystąpienie poseł Gabrieli Masłowskiej w Sejmie z 2004 roku.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 539
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 1:24 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Do p. Zbyszka

Post autor: zbyszek » pn paź 31, 2005 5:24 pm

rzeczywiście wiele osób nie rozumie, to dlatego, że ekonomia jest na prawdę nietrywialna, jednak przyzna Pani, że jeśli policzy pani liczbę osób, którzy rozumieją i potrafią ocenić balcerowicza to liczba tych, którzy go krytykują jest 10, jeśli 100 RAZY tak duża !

fakt, nieprawdaż ?

skąd to wynika ? rzeczywiście pieniądze ponoszą emocje i wystarcza jedna plotka, że jest się przez kogoś okradanym, żeby postawić je w stan pogotowia.

czy zgadza się pani z samym tym punktem, nie wchodząc w jakieś nasze inne różnice ?

Ewa

Pyt. do p. Zbyszka

Post autor: Ewa » pn paź 31, 2005 8:10 pm

Czy Pan przeczytał opublikowane na tej stronie 10 artykułów p. Rossakiewicza " W stronę demokracji finansowej " ? Albo jakiekowiek inne artykuły tego autora na temat pieniądza ? Muszę ( powinnam ! ) to wiedzieć zanim ew. zaczniemy dyskutować. Pozdrawiam - Ewa

Ewa

Czego się boi pan Zbyszek ?

Post autor: Ewa » pt lis 04, 2005 1:10 pm

Nie otrzymałam odpowiedzi na zadane pytanie ( czy p. Zbyszek zapoznał się z tekstami p. Rossakiewicza ). Oczywiście p. Zbyszek NIE MUSI mi na nic odpowiadać, ale odnoszę wrażenie, że to wszystko, co kojarzy się z " chrześcijaństwem" jest przez p. Zbyszka bojkotowane. Rozumiem ten stan rzeczy, bo większości, niestety, chrześcijaństwo utożsamia z Kościołem i jego nauką. A to są dwie różne rzeczywistości ! Na pewno więcej konkretnych rezultatów przyniosłoby rozpowszechnianie sprawy pieniądza w oderwaniu od religii. POLECAM więc, na początek, ( zwłaszcza p. Zbyszkowi ) zapoznanie się z książką Margrit Kennedy, która swoich racji nie podpiera etyką chrześcijaństwa. Może dojdziemy do wspólnych wniosków ? - Ewa

Jacek A. Rossakiewicz
local
Posty: 295
Rejestracja: wt lip 29, 2003 1:10 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jacek A. Rossakiewicz » ndz lis 06, 2005 11:31 pm

Witaj Ewo,

1. Książka Margrit Kennedy jest bardzo dobra i kazdy człowiek powinien ja przeczytać. To coś takiego jak obowiązkowe wykształcenie. To nie prawda, że brakuje tam rozdziału. Takie posadzenie padło na forum neoeconomicus, ale to była pomyłka. Jeden z piszących nie dostrzegł szukanej treści. Później przepraszał za ostre sformułowania, ale pogłoska sie już upowszechniła.

2. Trafiłem przypadkowo na Forum studenckie i na pytanie: Skąd sie biora pieniądze? Bardzo dobrze to tłumaczysz i wytrwale walczysz. Gratuluję. Inercja świadomości na temat pieniądza trwa, bowiem na świecie jest rzesza utrwalaczy tego systemu - takich jak Yurii ("Gagarin") z owego forum - którzy mają za zadanie "okradać ludzki umysł", czyli zwalczać wszelkie wartościowe treści i przejawy samodzielnego myślenia. Robią to w sposób brutalny, używając nieuczciwych i nieprawdziwych argumentów, obelżywych słów i unikając bezpośredniej konfrontacji - tak aby nie dać ludziom okazji do myślenia i dyskusji i aby utrącic jak najszybciej temat. Szczególnie skuteczne sa obelgi, podważają ludzką godność, poczucie wartości, zaufanie do siebie i wiarę we własne siły. Yurii dał mistrzowską probkę takiego okradania umysłu. Jego tekst "d***kracja finansowa" wskazuje jak bardzo ludzie ci boją się demokracji finansowej, nawet nie chcą używać tego terminu. Rzeczy nie nazwane nie istnieją - zdaje się sądzić Jurii. (Możesz zamieścic na forum studenkim tę moją wypowiedź). Inną próbkę okradania umysłu można przeczytać w temacie: Czy w ekonomii istnieją sekty, czyli kto mnie oczernia?" Taka praktyka nie dotyczy tylko ekonomii, ale wszelkich znaczących dziedzin życia; m. in medycyny, co słusznie zauważyłaś. Utrwalacze okradajacy umysł pracują wytrwale, (zapewne mają z tego pieniądze; w tej czy innej formie - to nie są amatorzy), bowiem głupimi ludźmi łatwo jest rządzić i wykorzystywać ich finansowo - to się opłaca. Chodzi też o miejsce na świecie; o depopulację; Europa (chrześcijanska) wymiera.

We wrześniu odbył sie w Warszawie na UW panel pod tytułem; Skąd sie biorą pieniądze? Paneliści, uznani ekonomiści, (wystepujący nawet w TV) nie potrafili (lub nie chcieli) wytłumaczyc tego studentom.

3. Co do podstaw systemu finansowego; Podstawą powinna być poprawność matematyczna. To taki rodzaj wewnętrznej finansowej etyki. Na razie żaden wdrożony system finansowy poprawny matematycznie nie jest. Nie oznacza to, że nie może takim być, tylko że chciwość jest irracjonalna i matematycznie niepoprawna. Z punktu widzenia etyki chrześcijanskiej wystarczającym byłoby, aby system finansowy był poprawny matematycznie. Sprawa miłosierdzia może zostać pozostawiona
ludzkiej duchowości i woli.

4. Co do Balcerowicza, nie wiadomo kiedy odejdzie. Nowa minister finansów, jego wychowanka z UW twierdzi, że Balcerowicz nie musi odchodzić, a Kaczyński powiedział, co powiedział, ale to było: "przed wyborami". Jeżeli Kaczyński nie zdoła pozbyc sie Balcerowicza - a co ważniejsze zmienić polityki finansowej - bo o to tutaj chodzi - to PiS utonie jak SLD, AWS, a wcześniej UW. Ale ja mam nadzieję, że Kaczyński w swoim czasie pozbędzie się Balcerowcza. Na razie musi okrzepnąć rząd PiS. Nie mozna walczyc na zbyt wielu frontach na raz.

pozdrawiam

Jacek R.

Ewa

Mam nadzieję !

Post autor: Ewa » pn lis 07, 2005 1:29 pm

Ja też mam nadzieję, że PiS pozbędzie się Balcerowicza. Mam nadzieję, że wszyscy w PiS znają przyczynę naszej biedy i że są rzeczywistym przeciwieństwem człekopodobnych z SLD, UW, PO. Wiem, że zbyt trudne, a nawet ryzykowne dla PiS byłoby postawienie od razu na reformę finansów od podstaw. Tego raka pozbyć się nie sposób przy aktualnej świadomości społeczeństwa, więc trzeba małymi kroczkami...
Pozdrawiam ! - Ewa

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 0 gości